Łazienka 1,80 × 1,50 m — jak z małej przestrzeni zrobić coś naprawdę dobrego
Kiedy wchodzisz do łazienki o wymiarach 1,80 × 1,50 m, pierwsza myśl jest prosta: tutaj nie da się nic zrobić inaczej niż „jakoś”.
Wanna, pralka, umywalka, szafka — i jeszcze żeby dało się wygodnie stanąć. Brzmi jak zadanie bez dobrego rozwiązania.
My podchodzimy do takich przestrzeni inaczej.
Stan przed remontem — od czego zaczęliśmy

Łazienka przed remontem — różowe kafelki z lat 80., brak funkcjonalnego układu. Flip Norwida 7, Świdnik.
Łazienka w mieszkaniu przy ul. Cypriana Norwida 7 w Świdniku była typowym przykładem przestrzeni, gdzie poprzedni układ po prostu „jakoś działał”. Różowe kafelki w kratę, wanna w rogu, wszystko upakowane bez żadnej koncepcji funkcjonalnej. Nic nie było złe samo w sobie — ale razem tworzyło przestrzeń, w której trudno się poruszać i jeszcze trudniej cokolwiek przechować.
To jest punkt startowy każdego naszego flipa. Nie pytamy „co tu zmienić?” — pytamy „jak to powinno działać?”
Decyzja nr 1: pralka wychodzi z łazienki
Najważniejsza decyzja przy tym projekcie była pozornie mała. Pralka, która stała w łazience, zajmowała proporcjonalnie ogromną część przestrzeni — i blokowała sensowne zagospodarowanie całego układu.
Zaprojektowaliśmy dla niej zabudowę w przedpokoju. Razem z miejscem na suszarkę. Efekt? Łazienka nagle zyskuje oddech. Przestaje być magazynem sprzętów, a staje się miejscem do kąpieli.
Brzmi prosto. Ale większość remontów tego nie robi — bo jest drożej, bo trzeba przenieść instalację, bo „zawsze tak stała”.
My robimy drożej, jeśli to oznacza lepiej.
Decyzja nr 2: wanna ze szklanym parawanem zamiast prysznica
Druga decyzja: wanna zostaje — ale w zmienionej formie. Zamiast zasłonki lub zwykłej wnęki, zaprojektowaliśmy szklany parawan. Dzięki temu wanna może pełnić rolę wygodnego prysznica na co dzień, a kąpiel zostaje dla tych, którzy jej potrzebują.
To rozwiązanie szczególnie opłaca się na flipach przeznaczonych pod sprzedaż lub wynajem — trafia do maksymalnie szerokiego grona odbiorców.
Jak wygląda efekt końcowy

Łazienka 1,80×1,50 m po wykończeniu — flip Norwida 7, Świdnik. Projekt: Good Homes.
Jasna baza z dużym formatem płytek rozświetla przestrzeń. Ciepłe akcenty drewna w zabudowach ocieplają wnętrze. Czarna armatura dodaje charakteru bez przesady. Zabudowy porządkują przestrzeń i chowają wszystko, czego nie powinno być widać.
Efekt jest prosty: łazienka wygląda dobrze na zdjęciach. Ale jeszcze lepiej sprawdza się o 7 rano, kiedy ktoś spieszą się do pracy, szuka szamponu i liczy minuty.
Bo taki jest cel każdej przestrzeni, którą projektujemy.
Dlaczego to ważne przy flipach inwestycyjnych
Remonty robione „pod sprzedaż” często zatrzymują się na efekcie wizualnym. Nowe płytki, ładna fotografia, szybka sprzedaż.
W Good Homes podchodzimy do tego inaczej — projektujemy pod codzienne użytkowanie. Przyszły właściciel odkłada tu kosmetyki, ręczniki, chemię, zapas papieru, suszarkę do włosów. Tego wszystkiego nie widać na wizualizacjach, ale właśnie to decyduje o tym, czy mieszkanie będzie naprawdę dobre.
Łazienka przy Norwida 7 jest jedną z tych przestrzeni, które najlepiej pokazują różnicę między remontem „pod sprzedaż” a remontem zrobionym z myślą o przyszłym właścicielu.
Co dalej z tym projektem?
Norwida 7 to jeden z naszych aktualnych flipów w Świdniku. W kolejnych wpisach pokażemy salon z aneksem kuchennym i dwie sypialnie — jak z typowego układu blokowego wyciągamy maksimum.